Bajki rozbieranki

DDA DDA DDA

Nie umiem tak ładnie mówić jak wy
Skończyłam tylko zawodówkę
Tyle razy przeprowadzaliśmy się
Z miasta do miasta
Nie były ważne lepsze szkoły
Rodzice myśleli że coś zmienią
Uciekali Nie robili nic ze sobą
Ojciec pił i krzyczał do matki
Ty schizofreniczko
Czemu się nie leczysz
Matka odleciała w swój świat
Ojciec przyprowadzał kolegów
Pili Trzeba było być miłym
Byłam najstarsza
Ochraniałam rodzeństwo
Tyle dzieciaków

Dzisiaj przechodzę ulicą
Nieobecny pijany koleś
Chciał żebym dała mu herbatnika
Którego akurat jadłam
Dałam mu całą paczkę
Brudny gość Taty
Mignął w jego obojętnych oczach
Trzeba było być miłym
Trzy kroki od niego
Lecą mi łzy

Wsiadłam do tramwaju
Pasażerowie wydzielali
Znajomy smrodek
Przetrawionej gorzały

Panie Boże daj siłę
Bym potrafiła wysiąść