Bajki rozbieranki

* * *

(...)
Jestem rannym ptakiem
Jestem zbitym kundlem
Mam porwane skrzela
Mam odpiłowane kły
Mam tylko siłę by iść
Mam tylko siłę by patrzeć
Tracę głos upór i wiatr
Mam tylko krok
Równy stały mrok
Gdy wracam nocą
Przez pudło miasta
Nikogo nie ma
Nie mam siły się bać
Nie mam siły by stać
Mam tylko siłę by iść i patrzeć