Bajki rozbieranki

Kaczor

Koło mojego wózka
Była łąka
W kwiatach kąpały się kobiety
Nie mogłem ich dotknąć
Ty, Panie, ukamienowałeś moje ręce

Koło mojego wózka
Było jezioro
Na brzegu ornamenty
Martwych ryb
Są bardziej ruchome
Od moich kończyn

Koło mojego wózka
Były słowa
Cisza traciła siły w zmęczeniu
Nie mogłem ich ogarnąć
Ty, Panie, wypaliłeś octem mój język