Bajki rozbieranki

Magdalena, Anna, Mama

Zasadziłaś śliwę pod naszym oknem, żeby było nam lepiej. Była taka piękna i rozrosła się może dlatego, że do niej czule mówiłaś, Mamo. Całą sobą zasłaniała widok na sąsiedni blok. Lubiłyśmy siadać w kuchni i przyglądać się jej listkom. Czułyśmy się wtedy jakbyśmy miały ciepły dom z ogrodem.

Pewnego dnia przyszli robotnicy i zerżnęli śliwę. W Zieleni powiedzieli, że zasłania nasz blok. Siedziałyśmy w domu, zamknięte, bo ty, Mamo, wzięłaś klucz. Patrzyłyśmy, jak ścinają drzewo. Próbowałyśmy płakać. Próbowałyśmy krzyczeć. Nie zostało nic. Potem, Mamo, umarłaś. Po roku spod ziemi wyrosła malutka gałąź. Wszystkiego nie zdołali usunąć.