Jasna

Część druga

... i wszedł Alosza w krainę nędzy, z której nie mógł się wyplątać. Sam nie wiedział ile niósł z ojca w sobie dopiero, gdy upadł zrozumiał całą bezwzględność i siłę swego przeznaczenia. Czy coś mogło mu pomóc? Może świadomość, że zdążył, zdążył być dobry, umiał onegdaj podać rękę i nie oceniał, a przede wszystkim Kochał.

Teraz trudno, Alosza cierpi, cierpi cały świat i cierpi Bóg, który Go stworzył.