Jasna

Miriam

Jakże piękna jest Miriam zamknięta w swoim upośledzeniu.
Cierpliwie popycha balkonik i – los oszczędził- jest w miarę samodzielna.
Często ma twarz skrzywioną od bólu – wielka symfonia kości dysonuje z tkanką,
Ale głośno o tym nie mówi.
Jest bardzo dzielna, silna, ładna jak jej Mama – delikatna, żywiołowa szatynka.
Pięknie włada językiem angielskim, gdy aż się prosiło zaniechać edukacji.
I bardzo stara się choć trochę mniej cierpieć.