Jasna

Wizyta

Popatrz, Miły, wciąż mam piękną twarz, którą – gdy muśniesz koniuszkiem palców rozświetla słońce.
Siedzimy wygodnie zajadając głupstwa i w przekomarzaniu swawolnym bawimy się czasem.
Oby nigdy go nie zabrakło!
Dziecko przykucnęło na chwilę zaniechując psot i przyczajone zamarło na moment przed skokiem. Już zaraz trzeba będzie biegać, ściągać i łajać, ale teraz jest moment radości, radości w spoczynku, radości schwytanej twarzą w twarz.